Czyszczenie koni zimą - dla początkujących
Data: 12-01-2008
Temat: Zima


     Konie należy czyścić i pielęgnować przez cały rok, nie tylko w zimie. Niestety, kiedy temperatura spada, wieje wiatr i pada śnieg jest to znacznie trudniejsze i zabiera więcej czasu. W zimie należy powiedzieć kategoryczne NIE dla kąpieli, gdyż mogą one stać się przyczyną chorób konia. Jak zatem radzić sobie z brudem, kurzem i pozostałościami po pobycie naszego konia na pastwisku? W tym artykule postaram się odpowiedzieć na te i inne pytania związane z czyszczeniem koni zimą.

     Jeżeli koń sprawia podczas czyszczenia problemy, najlepiej jest przywiązać go za pomocą uwiązu, aby stał w miejscu i nie przeszkadzał nam podczas czyszczenia. W przypadku gdy stoi spokojnie, taka czynność nie jest potrzebna. Aby nawiązać z koniem kontakt, na początku należy się z nim przywitać (możemy przy tym dać mu marchewkę lub jabłuszko), głaszcząc lub poklepując go po szyi.

        Przed przystąpieniem do pielęgnacji konia musimy zgromadzić niezbędny sprzęt:

  • zgrzebło gumowe;
  • szczotka z długim (czasem zagiętym) sztywnym włosiem;
  • szczotka z miękkim i naturalnym włosiem;
  • zgrzebło metalowe/plastikowe ;
  • kopystka;
  • gąbka;
  • grzebień.

        Czyszczenie konia możemy podzielić na kilka kroków:

Krok pierwszy

     Na samym początku będzie potrzebne nam gumowe zgrzebło. Pozwala ono usuną z sierści zaklejki z potu i brudu. W zimie ciężko znaleźć pokryty trawą kawałek ziemi, na którym można byłoby się wytarzać pozostając czystym a konie uwielbiają to robić i nawet ujemne temperatury i grząskie błoto nie są w stanie odwieść ich od tej ulubionej lecz bardzo brudzącej czynności. Tak więc przy użyciu gumowego zgrzebła czyścimy go w kierunku od szyi do ogona, zwracając uwagę, by nie powodować u niego bolesności przy czyszczeniu słabizny i podbrzusza. Wykonując okrężne ruchy łatwiej jest usunąć brud. Ponadto sprawia to przyjemność koniowi, który odczuwa to jako masaż.

Szczotkowanie konia mięką szczotka 

Krok drugi

     Niestety, to dopiero początek i zanim nasz koń stanie się całkiem czysty, czeka nas jeszcze długa droga. W kolejnym kroku należy sięgnąć po szczotkę z długim sztywnym włosiem. Kiedy mamy do czynienia z "brudaskiem", czyli koniem, który lubi szczególnie się brudzić, najlepiej, aby szczotka miała zagięte włosie. Wtedy czyszcząc "pod prąd" łatwiej będzie nam usunąć błoto, które bardzo ciężko odchodzi od sierści, szczególnie, gdy koń nie był dawno czyszczony. Szczotką tą czyścimy również kończyny, gdyż na pastwiskach jest błoto i to one najbardziej się brudzą. Należy dokładnie wyczyścić sierść na podbrzuszu oraz kłodę, gdyż w tych miejscach podczas jazdy mogą powstać otarcia w skutek kontaktu z siodłem. Gdy miejsce, na którym spoczywać będzie siodło jest mokre, należy go osuszyć tak, aby zapobiec odparzeniom.

Krok trzeci 

     Gdy czyścimy lewy bok, w lewej ręce trzymamy szczotkę z miękkim, naturalnym włosiem, natomiast w prawej zgrzebło metalowe lub plastikowe. Zadaniem szczotki jest usunięcie pozostałości brudu i tłuszczu. To sprawia, że nasz koń zaczyna się błyszczeć. Pamiętajmy o tym, że zgrzebło służy wyłącznie do czyszczenia szczotki, nigdy konia. Za pomocą zgrzebła usuwamy z niej kurz. Zgrzebło i szczotkę należy ocierać o siebie podczas czyszczenia średnio co 2 - 3 ruchy szczotki. 

Czyszczenie kopytKrok czwarty 

     Bardzo ważne jest, aby przed rozpoczęciem jazdy oczyścić kopyta. Służy do tego kopystka, która usuwa błoto oraz kamienie i inne ciała obce, mogące powodować urazy a w rezultacie kulawiznę, z podeszwy kopyta. Metalowym zagięciem czyścimy strzałkę, po czym szczoteczką, która najczęściej jest w kopystce (czasami może być sprzedawana oddzielnie), usuwamy zanieczyszczenia z pozostałej powierzchni kopyta.

Krok piąty

     Należy również bezwzględnie usunąć z grzywy i ogona resztki słomy, gdyż są one nie tyle kłopotliwe dla konia, co dla jeźdźca, którego nienależyte wykonanie tej czynności narazi na drwiny ze strony osób obserwujących jazdę. Można dodatkowo wyczesać grzywę oraz ogon grzebieniem, najlepiej metalowym. Gdy chcemy umyć ogon, należy pamiętać o tym, że gdy temperatura otoczenia jest niska, można go zmoczyć tylko do wysokości rzepa ogonowego. Nie należy zapominać o obmywaniu oczu, pyska, nozdrzy oraz okolic odbytu gąbką. Do każdej z tych czynności powinniśmy używać innej gąbki, które powinny różnić się od siebie kolorem lub kształtem.

     Również po jeździe należy poświęcić kilka minut na zabiegi pielęgnacyjne, które pozwolą poprawić zdrowie i samopoczucie naszego konia. Pamiętajmy, że powinniśmy zawsze po jeździe przeczyścić kopyta sprawdzając, czy nie wbiły się w nie żadne kamienie lub inne ciała obce. Również gdy jeździmy po ujeżdżalni, gdzie jest błoto, należy opłukać zeń kończyny.

A więc... miłego szczotkowania :)

Autor: Marta Brona

Zapraszamy do redagowania nowego działu "Dla początkujących".







Wydrukowano z serwisu Jeździeckiego Centrum Informacyjnego
Adres artykułu http://www.qnwortal.com/artykul_985