Na koniu do wody - pływanie z końmi
Data: 03-07-2008
Temat: Tereny


Wakacje w pełni, w cieniu 30°C, żar leje się z nieba a ujeżdżalnia pokryta grubą warstwą kurzu - jedziemy w teren! Podczas dłuższej wędrówki wskazane jest, by zatrzymać się gdzieś nad wodą, gdzie konie mogłyby ugasić pragnienie a przy okazji trochę się ochłodzić. Aby kąpiel konia nie stała się jednocześnie Twoją, warto dobrze się do niej przygotować.

Bez przymusu, samodzielnie ale jednocześnie ostrożnie - tak powinien wchodzić o wody Twój koń. Od początku powinien to czynić zawsze wtedy, gdy mu to nakażesz, ale z drugiej byłoby nie najlepiej, gdyby z respektu przed Tobą zatracił jak najbardziej normalną nieufność przed nieznanym, która jest przecież naturalnym elementem jego instynktu samozachowawczego. A ten chroni poniekąd także Ciebie.

Dla picia i dla ochłody

Większość koni lubi wodę. Jednak są i takie, których przestrzeń życiowa ogranicza się do pastwiska i stajni - dla nich widok stawu, jeziora czy nawet polnego strumyka niekoniecznie musi być czymś zachęcającym. W takim przypadku musisz najpierw zademonstrować swojemu podopiecznemu, że woda to nic strasznego.

Przyzwyczaić do wody

Nieistotne, czy jesteś zagorzałym wędrowcem, czy też wyprawy w teren zdarzają Ci się od święta, na Twoim szlaku zawsze może pojawić się jakiś strumyk czy mielizna, o większej przeprawie nie wspominając. Dlatego ważne jest, aby koń był przyzwyczajony do wody. Podczas przejażdżek wykorzystuj każdą okazję, by koń przywykł do niej i ją polubił.

Taplanie w bajorku

Jeśli przy stajni jest pławisko dla koni, pozwól Twojemu koniowi taplać się w nim możliwie często. Zanurzając pysk w wodzie, rozbryzgując ją kopytami, szybko się do niej przyzwyczai. Odkryje, że baraszkując w niej może ochłodzić rozgrzane ciało. Uważaj tylko, by nie nabrał zwyczaju pokładania się w niej, zwłaszcza wtedy, gdy jest już osiodłany, nie mówiąc już o sytuacji, gdy ma na grzbiecie Ciebie!

Coś nowego dla odmiany

Wjazd koniem do wodyPrzyzwyczajając konia do wody, poszukaj także innych, różnorodnych zbiorników, gdzie mógłby się z nią oswajać. Stopniowo przyzwyczajaj go do przekraczania brodów wszystkimi rodzajami chodu, zachęcaj go też do samodzielnych prób. Uważaj przy tym, by tego rodzaju próby nie wiązały się z przykrymi doświadczeniami. Lodowata kąpiel z rozbryzganymi kroplami na oczach, uszach i nozdrzach może przynieść odwrotny efekt. Odstraszająco może podziałać również przeprawa przez błotniste bajoro, jeśli koń zapadnie się kopytami w grząskie dno.

Bez pośpiechu

Jest zupełnie normalne, iż koń waha się zanim wejdzie w nurt szerokiego strumienia czy zwykłego bajorka. Instynktownie będzie najpierw starał się wyczuć, czy nie czekają nań w wodzie nieprzyjemne niespodzianki. Dlatego też nie powinieneś go pospieszać. Jeżeli widzisz, że się boi, zejdź z siodła, wejdź sam parę kroków do wody i daj mu chwilę na oswojenie się z wyzwaniem, które go czeka. Po pewnym czasie usiądź znowu w siodle i pokieruj go płycizną wzdłuż brzegu. Gdy zobaczysz, że jest już spokojny, zrób woltę i dopiero wtedy zdecydowanie skieruj go do wody. Z czasem koń przekona się, że stąpanie w wodzie jest bardzo przyjemne.

Zanim wyruszysz

Zanim  wyruszysz nieznaną trasą powinieneś przestudiować mapę okolicy, aby na szlaku uwzględnić postój nad wodą, tak abyś Ty i Twój koń mogli się ochłodzić i zaspokoić pragnienie. Miej jednak na uwadze fakt, iż w nie każdym zbiorniku woda nadaje się do picia. Zaznacz też na mapie miejsca, gdzie szlak zaplanowanej przejażdżki przecinają strumienie i rzeczki. Dowiedz się, czy można tamtędy przejść w bród, czy o tej porze roku poziom wody nie jest przypadkiem dużo wyższy, a jeśli tak, to czy w pobliżu jest mostek, po którym mógłbyś przejechać wierzchem. Uważaj! Niektóre mosty są przystosowane tylko do ruchu samochodowego, więc wkraczając nań na koniu możesz stworzyć nie lada zagrożenie, i to również, a przede wszystkim dla Was samych.

Uważaj!

Choć z pozoru brodzenie w płytkiej wodzie może wydawać się całkiem bezpieczne, powinieneś jednak przestrzegać w trosce o bezpieczeństwo Twoje i Twojego konia kilku reguł. Oto one.

  • Nigdy nie wjeżdżaj do wody silnie rozgrzanym koniem, może to doprowadzić do ciężkiej choroby, kalectwa lub nawet śmierci;
  • Zanim wkroczysz do strumienia, spróbuj oszacować jego głębokość, a także jak silny jest nurt;
  • Uważaj na nagłe ustępy, zwłaszcza przy mętnej wodzie. Jeżeli w jednej chwili ma ona głębokość 50 cm, nic nie szkodzi na przeszkodzie by chwilę dalej miała ona 2 metry;
  • Gdy przejedziesz już przez staw lub strumień, w którym woda stoi praktycznie w miejscu (prąd wody jest prawnie niewyczuwalny), obejrzyj starannie brzuch i kończyny konia i upewnij się, czy nie przyssały się do nich pijawki;
  • Pamiętaj, że Twój koń waży ponad 500 kg, dzięki czemu może łatwo ugrzęznąć w miękkim i błotnistym podłożu;
  • Na dnie strumieni często leżą duże i śliskie kamienie. Niektóre z nich mają ostre krawędzie i mogą być bardzo niebezpieczne dla końskich kopyt;
  • Uważaj by nie przemoczyć siodła - mokre łatwo się ślizga na grzbiecie.

dla portalu qnwortal.com: Patryk Arłamowski

Wykorzystano piśmiennictwo: "Konie i Jeździectwo" - DeAGOSTINI Atlas

fot. Informator Turystyczny Portugal by Horse







Wydrukowano z serwisu Jeździeckiego Centrum Informacyjnego
Adres artykułu http://www.qnwortal.com/artykul_447